Chrzest dziecka

Nie jestem wierzaca ale nie jestem tez ateistką. W coś tam wierze ale na pewno nie w Kościół. O swoich wierzeniach rozpisywać się tu nie będę. Łatwiej by tu opisać poglądy Wiktora gdyż on zwyczajnie nie wierzy w nic. Oboje wychowywalismy się w rodzinach katolickich. I tradycyjnym zwyczajem zostaliśmy ochrzczeni, bez naszej zgody jako niemowlęta.
Moja mama wychowywala mnie w kościelnej wierze w boga. Pamiętam jak idąc do komumi miałam ospe i byłam cala wysypana , ale przyjęcie sakramentu było ważniejsze niż choroba. W niedziele zawsze chodziliśmy do kościoła. Nigdy tego nie lubilam ale chodziłam bo mama przekupila mnie czekoladą.
Jakoś w wieku szesnastu lat pozucilam religie chrześcijańską na rzecz poszukiwania innej drogi. Czytałam wtedy różne pisma różnych religii i po swojemu zlepialam je w jakaś całość. Na dzień dzisiejszy mam własne zdanie na temat boga i nie identyfikuje się z żadna religia. Ale czasu nie cofne i jak by nie patrzeć mimo poglądów jakie sobie wyrobiłam nadal pozostaje osobą ochrzczona, czyli przynależą do chrzescijsnizmu. Myślałam nawet o tym by cofnąć chrzest niestety ksiądz nie wydał zgody, a mi się nie chciało tracić czasu na poprawne załatwienie tej sprawy.
Moim córkom postanowiłam pozostawić wybór i nie ochrzczcilam ich jako dzieci. Nie jest to moja wola w co one wierzyć będą chciały. Jesli kiedyś ktoras by uznała ze chce należeć do konkretnej religii ma otwarta drogę.
Bo pozostawienie wyboru w tak ważnej kwestii jest najlepszym co można dac dziecku.

Ogorkowe lody

Gdy jest upał to lody wydają się być niemal konieczne. Karmela prawie za każdym razem będąc w sklepie zagląda do lodówek i z nadzieja w oczach prosi o loda. Nic dziwnego bo i ja sama ciągle mam ochotę na słodkie orzezwienie. Z reguły kupuje ale dziś postanowiłam zrobić lody domowe. A dokładniej sorbety. Przepis jest prosty wystarcza owoce. Obojętnie jakie jest sezon wiec wybór ogromny. Można owoce miksować pojedynczo i kilka osobnych kolorów robić lub kilka owoców na raz. A takie lody sa pyszne no i zdrowe.
Moje dzisiejsze składniki to maliny , czeresnie , ogórek i brzoskwinia. No i do zamrażalnika. Po kilku godzinach gotowe.
Czekanie jest długie , Karmela się niecierpliwila. Ale w końcu zjadła ze smakiem.
Niestety były tak pyszne ze ja nie sprobowalam wcale bo K. zjadła wszystkie lody ogorkowe. A ja wierzyłam ze moje dziecko nie lubi ogórków :p

Jak umyc dziecku glowe

Dzieci nie lubią się kąpać a nawet jeśli już lubią to mycie głowy jest ogromnym problemem. Dziś przedstawiam listę pomysłów na to jak przekonać kilkulatka do użycia włosów.
1. Dobranocka przed kąpielą. Gdy dziecko ogląda bajkę wczuwa się w role bohatera. Dla tego obejrzenie kapielowej bajki może być pomocne.
Oto moje propozycje :
Kajtus https://youtu.be/DmVoLmdJ83I
Pajaczek woolly https://youtu.be/Y3aWdmDhUgg
2. Bajka do czytania nawet bardziej wpływa na wyobrażenie sobie i przeżywanie wszystkiego jak bohater
http://bajki-zasypianki.pl/bajka-wlosy/
3. Zabawa w syreny ryby piratów lub co kolwiek innego wodnego. Być może łazienka trochę się zachlapie ale dzięki temu dziecko pokocha mycie.
4. Kolorowe szampony mydla płyny
5. Piana. Im więcej piany tym lepsza zabawa. Czasem dodaje córce trochę plynu do naczyń bo z niego piana jest wysoka i gęsta.
6. Kolorowa woda. Dzięki kulom do kąpieli woda może mieć niemal każdy kolor.
7. Mycie głowy lalkom
8. Rondo kąpielowe dzięki któremu woda nie dostanie się do oczu.
9. Okulary do pływania
10. Kąpiel wspólna z dzieckiem. Dziecko widząc ze rodzic myje włosy chętniej przystąpi do tego
11. Zabawki wiszące na suficie. Popatrz co tam jest ?! I już głowa pięknie odchylona i gotowa do mycia
12. Zabawa w salon fryzjerski
13. Pozwól dziecku umyć włosy samodzielnie
14. Karmela podpatrzyla ze tata do mycia głowy kładzie się i zaczęła robić to samo.
15. Kubeczki i gąbka. Gąbka nawet lepiej się sprawdza bo mieści dużo wody a jest lagodniejsza
16. Basen oswoi dziecko z woda
17. Do wanny można nalać więcej wody i bawić się w nurkowanie
18. Można robić własne szampony. Mieszanie składników w kubeczku będzie fajna zabawa.
Do takiego własnego szamponu można dodać wiele składników spożywczych( np sok z cytryny , zielona herbatę )
19. Nałożenie piany na głowę oraz brodę sprawi ze dziecko będzie mogło być Mikołajem. Można dodatkowo to uwiecznić na zdjęciu.
20. Nie denerwuj się na dziecko gdy mimo wszystko odmawia
21. Pistolety na wodę. Wojna w wannie
22. Malowanie włosów. Dzieci kochają kolory a farbowanie bibuła jest bezpieczne. Wystarczy mokre włosy owinąć kawałkiem bibuły i kolor schodzi na włosy
23. Śpiewanie. Śpiew ogólnie rozluznia.
24. Samolot. Moja mama kiedyś mojego brata złapała za nogi i latała z nim po całym domu łącznie z wanna. Kilka razy samolot przeleciał przez wodę. Młody miał z tego ubaw.

25. Deszcz. Spacery w deszczu pozwolą dziecku oswoić się z woda.

Sciezka dla rowerow

Mieszkam na obrzeżu miasta. Jeszcze to nie wieś chociaż nieraz wychodzimy na krótki spacer oglądać kury. Do sklepu mam niedaleko , w sumie w pobliżu mam nawet kilka dużych sklepów. Do najbliższego marketu mam z siedem minut drogi. Niestety do sklepu tego nie mam chodnika. Bynajmniej takiego bezpiecznego. Po obu stronach ulicy jest cienki chodnik , jest tez piękna ścieżka rowerowa – oddalona od ulicy blisko trawy. Gdy idę z dziećmi zawsze chodzę po tej dla rowerów właśnie bo jest zwyczajnie bezpieczniej. Niestety rowerzyści nie wykazują za grosz zrozumienia. A co niby z dwójką dzieci mam tak przy ulicy chodzić ? Drodzy rowerzyści nim pogonicie matkę z wózkiem i drugim dzieckiem rozejrzyjcie się jakie sa warunki na dalszych drogach.

Testujemy

Dostałam produkty do testowania. Kremik dla dzieci z firmy himalaya. Po przeczytaniu składu uznałam ze dziecku nie dam tego produktu. Kremik zawiera oprócz tych wszystkich zachwalanych na przodzie opakowania „herbalsów” również parabeny (propyloparaben i metyloparaben), dość parszywą trietanoloaminę i kilka innych przyjemniaczków. Tym samym przestaje się wyróżniać składem na tle przeciętnego supermarketowego kosmetyku.
Krem ma jakby ziołowy zapach który bardziej kojarzy mi się z ziolowymi perfumami niż kosmetykiem dla dzieci.
Próbkę kremu zuzylam wiec dla siebie. Na twarzy mnie uczulił. Jak ja się cieszę ze nie wsmarowalam tego w delikatne dziecko.
Ogólnie wyrzucać kremów nie lubię chyba ze faktycznie sa fatalne lub po terminie. Jednak gdy jakiś mi nie zbyt odpowiada to używam go do stóp. Stpy po kremie są gładkie ale efekt utrzymuje się krótko. Nie polecam tego produktu.