Czy rodzice zawsze musza mowic jedym glosem

Czy rodzice zawsze powinni mówić jedym głosem ?
Zgodność wydaje się być ważna. Bo jeśli jeden rodzic czegoś zabroni a drugi na coś pozwoli to wtedy ten pierwszy traci autorytet. Dla tego wydaje się być ważnym by rodzice byli ze sobą zgodni. Tyle ze to zwyczajnie nie możliwe. Nie ma dwóch ludzi którzy by myśleli tak samo i zgadzali by się w każdej kwestii. I nie ma w tym nic złego. Rodzice też mogą mieć odmienne zdania na wszelkie tematy i absolutnie nie muszą się ze sobą zgadzać nawet w niczym. Ważne jest jednak to by pozostać autetycznym i prawdziwym.
Ja i W. nie zgadzamy się praktycznie w niczym. Zaczynając na guście muzycznym przez ulubione potrawy a kończąc na religiach. W sumie to nie ma tematu gdzie mielibyśmy jedno zdanie. Przy dzieciach też mamy różne podejście , ja staram się by relacja rodzic dziecko to było przytulanie i miłość, W. zaś skupia się na wychowaniu i wytlumaczeniu zasad. I mimo zupełnej różności w każdym aspekcie jest dobrze.
Wierzę również ze inne zdanie rodziców uczy dziecko ze można mieć swoje własne zdanie i nie być przy tym gorszym ani lepszym. Tak więc odpowiedz na tytułowe pytanie to nie. Rodzice absolutnie nie muszą a wręcz nawet nie powinni mówić jednym głosem. Jednak powinni mówić to samo każdemu dziecku. To znaczy jeśli tata lub mama mówią jedno do pierwszego dziecka to drugie dziecko też musi usłyszeć to samo.
Dziś miała miejsce u mnie pewna sytuacja. Dość prywatna sprawa więc może nie powinnam o tym pisać publicznie Ale kwestia na tyle ważna ze jednak postanowiłam opisać to wydarzenie.
Powiedziałam do K. coś z czym W. nie zgadzał się zupełnie. I w odpowiedzi na to W. stwierdził ze ja bede uczyc K. wg tego co powiedziałam a on nauczy S. odwrotnie i zobaczymy wtedy które dziecko będzie mieć lepiej. Bardzo mi się to nie spodobało bo przecież każda z córek ma nas dwoje za rodziców. I my oboje wychowujemy corki. To nie jest poligon gdzie mamy walczyć o to która córka będzie lepsza a tym bardziej nie jest tak ze któraś córka jest bardziej moja czy bardziej jego. Przecież obie są tak samo nasze.
W złości stwierdziłam ze skoro W. chce by S. była bardziej jego to niech ma. Zostawiłam go na kilka godzin z S. Dużo tego czasu młoda przespala więc nie było problemu ale trochę też płakała. Tak się właśnie dzieje gdy rodzice zaczynają dzielić dzieci na bardziej swoje – dziecko wtedy płacze, jest pokrzywdzone w takiej sytuacji.
Dla tego właśnie rodzice powinni mówić wszystkim dzieciom to samo a jeśli mama z tata się nie zgadzają w czymś to niech się nie zgadzają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *