Motyl rozdzial 14

Sara trochę się bała zajść w ciążę. Już kiedyś była przecież w ciąży i z niewiadomego powodu poronila w piątym miesiącu. Bardzo to przeżyła i absolutnie nie była gotowa by znów mogło skończyć się tak samo. Ale była gotowa by zostać mamą.
Okazało się ze nie jest to wcale proste. Przez sześć miesięcy , codziennie uprawiala seks z Miguelem. Raczej było to przyjemne , ale czasem czuła , ze robią to tylko po to by w końcu poczelo się dziecko. Z każdym kolejnym , negatywnym testem ciazowym malal jej entuzjazm. Coś robili nie tak , skoro nie mogli mieć dziecka. Żadne z nich nie podejrzewalo iż mogło by mieć z tym problem. Jednak poszli do lekarza, okazało się że Miguel jest bezpłodny.
To było dla niego straszne. Przecież bardzo pragnął rodziny i dziecka. Może nawet zależało mu bardziej niż Sarze. Miguel stracił ojca gdy był malutki. Wychowywał się sam z mamą i starszym bratem. Jego matka nie była zla, troszczyla się o dzieci jak potrafiła. Tylko na siłę próbowała znaleźć sobie partnera. Żadnego nie potrafiła zatrzymać przy sobie , wiec Miguel jednego tatę miał maksymalnie kilka miesięcy. Czasem zdarzało się że w jednym tygodniu do dwuch różnych mężczyzn mówił tato.
Tak bardzo mu zależało , by mieć dziecko iż podsunął Sarze pomysł , by zrobiła je sobie z kimś innym. Przecież nie ważne kto będzie dawcą nasienia. To prawie jak invitro , tylko za darmo.
Po jego namowach Sara zgodziła się. Chociaż wolała mieć dziecko z Miguelem niż z kim kolwiek , plan nie był zły. Ale nie była aż tak zdesperowana , by zrobić sobie dziecko w agencji. Na dawcę chciała wybrać odpowiednio dobrego kandydata. Musiał być zdrowy , nie pijacy alkoholu , nie biorący żadnych narkotyków. Dodatkowo powinien być choć trochę podobny do Miguela , ten sam kolor włosów i oczu , podobny wzrost. Nie było to takie proste , ale Sara chciała zrobić to perfekcyjnie. Przecież jeśli dziecko nie było by podobne do niej ani do Miguela , wszyscy by wiedzieli , że to nie jego dziecko. Zaczęło by się gadanie , Sara by je oczywiście zniosła , ale mogło być krzywdzące dla dziecka.
W końcu znalazła odpowiedniego mężczyznę. Był taksówkarzem Z wyglądu mógł by być Kuzynem Miguela, jego włosy były delikatnie jaśniejsze , ale układ twarzy miał całkiem podobny. Jego tryb życia był idealny, Zdrowo się odzywał , czasem uprawiał sporty Dodatkowo miał żonę wiec nie było ryzyka że się zangazuje się za bardzo. Właśnie takiego mężczyzny potrzebowała.
Kolczykiem ostrożnie przebiła prezerwatywe, wiedziała że on nie zgodzi się na seks bez zabezpieczenia. Spali ze sobą kilka razy. Taksówkarz nie znal planu Sary i mimo iż miał żonę zaangażował się w ten romans odrobinę za bardzo. Zabrał Sarę na wycieczkę na Mazury. To było dziwne , bo jego żona i kilku jego znajomych również byli na tym wyjeździe. Sara bawiła się dobrze nad jeziorem , ale czuła się tez dość niezręcznie. Najtrudniejsze było spojrzenie w oczy Monice , rozmawianie z nią. Wszak była żoną taksówkarza. Najgorsze że Monika była bardzo fajną dziewczyną , może w innych okolicznościach mogły by nawet zostać przyjaciółkami … Sara wolała o tym nie myśleć.
Gdy test pokazał wymarzone dwie kreski Sara zakończyła znajomość z taksówkarzem. Wiedziała że to nie w porządku. Wykorzystała mężczyznę dla którego coś tam jednak znaczyła. Z drugiej strony nie było by w porządku wobec Miguela gdyby pozwoliła tej znajomości trawac nadal , prawda ? Poza tym gdyby taksówkarz dowiedział się że spłodził dziecko , mógł zostawić żonę , a to już wogle nie było by dobre , dla nikogo. Monika bardzo kochała taksówkarza. Z resztą on ją również. Zapytasz ,czemu wiec ją zdradził? Widzisz , seks to nie jest zdrada. To jest zaspokojenie potrzeb , sport , przyjemność. To że kogoś kochasz , albo on ciebie nie oznacza się stajesz się jego własnością na zawsze. Twoje ciało nadal należy do ciebie i tak samo jak decydujesz o obcieciu włosów , możesz decydować również z kim idziesz do łóżka. Dodatkowo seks z tylko jedną osobą zamyka cię na doświadczanie i na dłuższą metę jest nawet niezdrowe. To tak jak byś musiał każdego dnia jeść to samo danie , nawet najlepsze jedzenie , jedzone codziennie przestaje smakować. Tylko trzeba się nauczyć odróżniać seks od zakochania. Wcale nie trzeba od razu angażować uczuc w taki seks , wręcz jeśli zaczną pojawiać się uczucia to wtedy będzie to faktyczna zdrada. Seks dla przyjemności jest w porządku , romans to jest zdrada.
Sara i miguel przygotowywali rzeczy dla dziecka. Łóżeczko , ubranka , wanienka … Gdy brzuch Sary zaczął być trochę widoczny zrezygnowała z pracy w agencji. Teraz to już nie było miejsce dla niej. Miguel musiał zarobić tyle , by tac rade ich utrzymać. Pomimo że zmienił pracę, bywało że po opłaceniu rachunków brakowało na jedzenie. Wtedy Sara chowala całą swoją dumę jaką miała i wychodziła na miasto zebrać. Bardzo się tego wstydziła i nie chciała tego robić , ale z pięknym, ciążowym brzuchem nie miała co liczyć na żadną pracę. Poza tym wiedziała , że nie będzie żebrać już zawsze. No i nie musiała tego robić codziennie , Miguel z reguły przynosił do domu pieniądze , by mogli zrobić jakieś zakupy.
Tylko kilka dni w miesiącu była skazana na żebractwo. Chociaż ostatnio zdarzało się to coraz częściej. Sara nie była zadowolona , ale nie pytała dla czego brakuje pieniędzy. Przecież ze zwykłej pracy ciężko jest przyzwoicie zarobić. Gdy zdążyło się że cały tydzień, dzień po dniu musiała wychodzić na miasto , nie wytrzymała i zaczęła płakać. Miguel zobaczył to. Postanowił ją pocieszyć. Wiesz co jej dał, by poczuła się lepiej ? Heroinę. Miał ją cały czas. Sam brał, nie był czysty. To dla tego brakowało pieniędzy , Miguel cały czas kupował narkotyki. Jakże mogła być tak ślepa , żeby tego nie widzieć. Nie chciała go już znać. Kazała mu się wyprowadzić. Nawet pomogła mu pakować rzeczy byle by jak najprędzej się wyniósł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *