Motyl rozdzial 6

To było piękne i przerażające za razem. Sara miała zostać matką. Bedzie mieć swoją własną małą istotę, dla której będzie najważniejsza. Dziecko , które wychowa sama , bez ojca ponieważ go zabiła. Jak wytłumaczy to tej malej istocie ?
Zaczęła zbierać śliczne ubranka dla swojego malucha. Blizny na jej ciele które zrobił jej Lee zaczęły powoli zanikać. Jednak gdy Sara patrzyła w lustro nie wiedziała kim jest. Nie czuła się jeszcze matką, ale wiedziała że to maleństwo które niedługo urodzi zmieni ją w całkowicie inną kobietę. I chyba była gotowa na te zmianę , choć i bardzo się jej bała. Wszyscy oczekiwali od Sary , że gdy zostanie matką w końcu stanie się normalna. Nawet matka Sary odnowila z nią kontakt i pomogła przy kompetowaniu wyprawki dla malucha. Sara dostała ogrom wsparcia od rodziny, nagle stała się ważna. Wszystkie błędy które popełniła zostały jej wybaczone , jak by nic z tego co się wydarzyło nie było jej świadomą decyzją. Wręcz Sara została postawiona w roli ofiary , która trafiła na okrutnego oprawce jakim był Lee. To choć nie było prawdą, odpowiadało Sarze. Rodzina znów zaakceptowała jej istnienie , a Sara bardzo potrzebowała akceptacji z jakiej kolwiek strony.
Brzuch rósł , a wraz z tym rosła miłość rodziny do Sary. Sara znów czuła się jak małe dziecko i odnajdywała w tym pewien rodzaj ukojenia. Powoli oswajala się z tym jak bardzo zmieniło się jej życie. Regularnie chodziła na badania i patrzyła jak dziecko w jej łonie rośnie. Była wdzięczna tej malej istocie że pojawiła się. Nawet myśl o śmierci Lee powoli oddalała się z jej świadomości.
Z niecierpliwością Sara czekała na kolejne badanie. Bardzo chciała zobaczyć dzidzusia. Obraz usg pokazal , że dziecko nie żyje. Nie rusza się , serce przestało bić. Ta informacja zawaliła świat Sary. Nie chciała jej przyjąć. Nie chciała jechać do szpitala , by lekarz wyciągnął martwe dziecko z jej brzucha. Walczyła z lekarzami , by zostawili ją w spokoju. Ostatecznie nie podali jej znieczulenia , bo okazało się ze czasu jest za mało. Martwy płód zaczął tworzyć zakażenie w ciele dziewczyny , groziło jej ze i ona umrze. I dobrze , chciała umrzeć gdyż ci którzy byli dla niej ważni byli już martwi. Umierając mogła by do nich dołączyć. Czemu lekarze wbrew jej uparli się by ją ratować? Po zabiegu nie mogła wyjść od razu. Została na obserwacje. Co chwile ktoś odwiedzał Sare i opowiadał ze mimo wszystko będzie dobrze. Sara nie chciała tego słuchać. Nie chciała być wciąż pilnowana. Pragnęła opuścić szpitalne mury i zakończyć własne życie.
Mama odebrała w końcu Sarę ze szpitala i odwiozła ją do domu. Tam na dziewczynę czekała niespodzianka , która jeszcze bardziej przelała czarę goryczy. Suczka Sary urodziła siedem pięknych żywych szczeniąt. To nie sprawiedliwe że pies dla którego potomstwo nie jest takie ważne może sobie urodzić siodemke dzieci , a Sara nie mogła nawet jednego. Odprawila matkę, by zostać sama. Zdobyła się na uśmiech by moc udać że wszystko jest w porządku. Gdy tylko została sama wzięła w ręce jednego ze szczeniąt. Pozwoliła sobie w końcu na płacz. Łzy ciekły strumieniem po jej policzkach z ust wydobywal się krzyk. W samotności łatwiej jest poddać się żalom. Nie musiała udawać silnej. Płakała i tulila szczenię. Przyciskala zwierzątko tak mocno do swojej piersi , aż w końcu szczeniak przestał oddychać. Zabiła szczeniaka. Nie mogła się po tym ogarnąć. Bała się samej siebie. Nie chciała skrzywdzić tego psiaka. Kolejna istota która swe życie straciła z jej winy. Może przeznaczeniem Sary było nieść śmierć ? Może to kara za pokochanie krwawych zabaw ?
Nie , nie , nie może już tak być. Czas by śmierć dosiegla Sarę osobiście a nie wszystko wokół niej. Wyszła z domu , szła przed siebie , umysł nie potrafił pracować przy natłoku myśli. Nie pamiętała jak znalazła się na dachu wieżowca. To nie miało znaczenia jak. Ważne ze mogła zakończyć swoje życie witajac się z betonem. Rozlozyla ręce , serce biło jej tak mocno iż ledwo mieściło się pod rzebrami. Nie żegnając się ze światem skoczyla w dół.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *