Nosze swoje dzieci

Weekend spędziłam w szkole. Jest to szkoła dla dorosłych wiec oprócz nauki normalne rozmowy tez się odbywają. Nie jestem jedyna która ma dzieci , a ze dzieci to temat do rozmów ciekawy to często się gada o dzieciach. Na angielskim usłyszałam jedna z moich ulubionych rzeczy. Dziecka nie można nosić bo się przyzwyczai. Bo wiecie 9 miesięcy noszenia dziecka w brzuchu nie wystarczy by się przyzwyczailo. Trzeba zacząć już kobietom w ciąży mówić żeby przestały te dzieci nosić. No serio bo potem się rodzi takie wynoszone i jeszcze bezczelnie się tego domaga. Ledwo się urodzi i już próbuje rządzić światem i wymusza na rodzicach by je nosić.
Genetycznie rzecz biorąc człowiek jest gatunkiem noszaczy. To znaczy ze potrzebuje bliskości tak samo jak jedzenia czy snu. Wystarczy zauważyć jak doskonale maluch dopasowuje swoje ciało do ciała rodzica by noszenie było wygodne. Przybieranie skulonej pozycji, C-kształtny kręgosłup, odruchowe wtulanie się w rodzica i refleks w reakcjach na jego ruchy, to niepodważalne oznaki naturalnej adaptacji niemowląt do noszenia. Dzieci chcą być noszone i robią, co tylko potrafią, aby ułatwić nam bycie blisko. Jeśli twoje dziecko zasypia najchętniej w twoich ramionach to nie znaczy wcale ze dziecko jest rozpieszczone. Znaczy to ze dziecko jest zdrowe i doskonale się rozwija.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *