Sen dziecka

Większość rodziców mówi i nie przespanych nocach. Niemowlę budzi się co godzine lub w lagodniejszej wersji nawet co trzy godziny Ale i tak się budzi. Powodów budzenia się jest mnóstwo. Czasem zimno lub za ciepło, nieraz kolka albo zęby. O ile w tych przypadkach faktycznie rodzic musi się rozbudzić i dziecku pomóc i tyle ja nie wstaje na karmienie. S. od początku śpi z nami i od lat skończyła jakoś miesiąc śpi wtulona we mnie. Pierś mam na wierzchu. Mi to w niczym nie przeszkadza a gdy malutka się budzi sama chwyta sobie pierś i sobie je. Dzięki temu ja budzę się tylko gdy trzeba zmienić pieluche. I spokojnie moge powiedzieć ze większość nocy mam przespanych. Czasem zdarza się ze się obroce na druga stronę i S. nie ma od razu dostępu do mleka. Wtedy musze się przemieścić po łóżku ale raczej to mnie zbyt nie rozbudza.
Wspólne spanie to sam pozytyw zarówno dla matki jak i dla dziecka. Jest to bliskość której przecież maleństwo potrzebuje. Chociaż wszędzie piszą o tym jak dziecko potrzebuje tej bliskości ale przecież matki również potrzebują być blisko dziecka. Odpowiada za to cały szereg hormonów i mamy które mają swoje maleństwo blisko siebie rzadziej wkurzaja się na dziecko. Udowodniono ze matki które spia osobno a dziecko na rękach mają tylko do karmienia i przebierania oraz innych zabiegów pielęgnacyjnych częściej irytują się płaczem dziecka.
Moda na ,, nie śpij z nim / nie bujaj bo się przyzwyczai zaczęła się dość dawno temu gdy kobiety urlopu macierzyńskiego miały 3 miesiące. Wtedy trzeba było dziecka już od Narodzenia przygotować na powrót mamy do pracy. Teraz gdy tego czasu jest rok możemy nacieszyć się byciem z dzieckiem.
K. odkąd skończyła dwa lata ma swój własny pokój. Zasypia nawet wieczorem we własnym łóżku. Rano jednak niemal zawsze budzę się z nią przy boku. I lubię to jak przychodzi w nocy. Chociaż bywają nieraz takie dni ze wieczorem powiem przed bajka by nie przychodziła i nie przychodzi. Zdarza się też ze sama z siebie nie przychodzi. Nie jest to częste.
Zupełnie nie dawno K. powiedziała ze przychodzi w nocy żeby mnie przytulić.
Jak długo przychodzą dzieci do sypialni rodziców ? No coz chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ale czy słyszał ktoś o dziecku szkolnym które nadal przychodzi ? Ja nie słyszałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *