Rozmowa o seksualnosci

Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie? Czy wogle rozmawiać ? Kiedy zacząć ?
Temat seksualności jest bardzo trudnym pytaniem i najłatwiej ( dla rodzica ) było by poczekać z zaczeciem rozmowy do wieku co najmniej nastoletniego. Niestety już kilkulatki zaczynają się interesować tym co maja miedzy nogami i skąd się biorą dzieci.
Kiedy jest najlepszy moment by zacząć dziecku opowiadać o swerze seksualnej ? Dokładnie w momencie gdy dziecko zacznie pytać. Karmela nie zdążyła dorosnąć samodzielnie do pytania skąd się biorą dzieci. Gdy miała dwa lata moja mama zaszła w ciążę i miała w brzuchu dzidziusia. Pol roku później w ciążę zaszlam ja no i miałam w brzuchu dzidziusia. Tak wiec oczywistym się stało ze dzieci się biorą z brzucha. Cieszyłam się ze to satyswakcionujaca dla niej odpowiedz. No przecież to takie proste i całkowicie zgodne z prawda. Widywalysmy kilka kobiet w ciąży i Karmela radośnie mówiła ze pani ma w brzuszku dzidziusia. Zdarzyło się nieraz ze mówiła to tez kobietom nie będącym w ciąży tylko trochę grubszym. Wtedy Wytlumaczylam ze niektórzy maja w brzuchu jedzenie a nie dzidziusia i to jej wystarczało.
W przekazywaniu dziecku informacji najważniejsze sa pytania dziecka. Trzy letniemu dziecku nie trzeba podawać całego sekretu by odpowiedzieć skąd się dzieci biorą. Jakiś czas temu Karmela zaczęła interesować się jak te dzieci w brzuchu się znajdują. Odpowiedz moja była prosta – tatuś wsadza dziecko. Puki nie pyta dalej , ja nie wtajemniczam bardziej.
Uczylysmy się części ciała oko nos ręka cipka kolano plecy. Od początku każda część ciała była traktowana tak samo , nie robiłam żadnego tabu z części intymnych. Oko służy do patrzenia , cipka ( wybaczcie ze używam tego słowa ) służy do siusuania. Normalne, proste. No do czasu aż odkryła ze chłopcy maja siusiaka. Był okres ( na szczęście nie dlugi ) ze pytała ludzi wokół siebie czy sa chłopcem czy dziewczynka. Aha chłopiec bo masz siusiaka. Przestała pytać po dwuch tygodniach.
Im dziecko jest starsze tym więcej pytań na ten temat zaczyna zadawać. Najlepiej jest odpowiadać od razu możliwie jak najprościej. Jeśli odpowiedz nie zadowoli ciekawości dziecka zapyta doglebniej. Jeśli rodzic nie będzie potrafił udzielić satysfakcionujacej odpowiedzi dziecko będzie szukać ich gdzie indziej. A wtedy nie mamy żadnej kontroli nad tym czego się wówczas dowie. Wiedza jaka otrzyma dziecko od rówieśników czy z Internetu ( albo jakiegokolwiek innego źródła) może być nie pełna lub nawet szkodliwa.
Dziecko w wieku przedszkolnym ( nawet jeśli do przedszkola nie chodzi ) jest bardzo ciekawe różnych rzeczy. Sama nie spodziewałam się takiej ciekawości ze strony tak małego szkraba. Myślałam kiedyś ze dobry czas by zacząć wprowadzać takie informacje nadejdzie w gimnazjum. Jednak małe dziecko nie ekscytuje się tym tematem tak jak dorośli. Dla dziecka to zwykle pytania na równi z tym jak powstaje tęcza czy dla czego w nocy jest ciemno. Jeśli rodzic nie będzie potrafił udzielić czystej prostej odpowiedzi ciekawość dziecka wzrośnie. Gdy dziecko zauważy ze pytania o seksualność budzą w rodzicu niepokój może pomyśleć ze to coś złego , a to odbije się w skutkach na jego dorosłe spostrzeganie tej kwestii.
Kiedyś w technikum miałam koleżankę. Dziewczyna pochodziła z katolickiej rodziny gdzie nikt nigdy nie rozmawiał o seksualności wcale. Dziewczyna była pilną i dobra uczennicą. Mielismy akurat lekcje anatomi i przerabialiśmy układ kostny. Kość udowa tu. Dobrze. Kość piszczelowa tu. Tak. Kość lonowa … Dziewczyna nie rozumiała czemu taka nazwa. Nauczycielka zaczęła tłumaczyć łono … Ktoś z klasy się odezwał by skojarzyla to z włosami łonowymi ( łoniaki) . dziewczyna dalej nie wiedziała o co chodzi. Wszyscy w śmiech. Dziewczyna zawstydzona. Ktoś jej mówi dokładnie dogłębnie. Dziewczyna nie chce słuchać bo nawet słuchanie to grzech chociaż jest ciekawa no i chce być dobra uczennicą. Ciekawość wygrywa , dopytuje o wszystko. Dowiaduje się w końcu co to seks. Następnego dnia próbuje. Chyba żaden rodzic by nie chciał tego dla swojego dziecka ?
Rodzice tej dziewczyny zapewne chcieli dobrze nie mówiąc jej na temat seksualności nic i utrzymując twardo ze dzieci sa z kapusty , ale brak wiedzy odbił się bardzo szkodliwe dla tej dziewczyny.
Dla tego ważne jest by podążać za dzieckiem i odpowiadać na jego pytania nawet jeśli zbijaja nas one z nóg.

Czy rodzice zawsze musza mowic jedym glosem

Czy rodzice zawsze powinni mówić jedym głosem ?
Zgodność wydaje się być ważna. Bo jeśli jeden rodzic czegoś zabroni a drugi na coś pozwoli to wtedy ten pierwszy traci autorytet. Dla tego wydaje się być ważnym by rodzice byli ze sobą zgodni. Tyle ze to zwyczajnie nie możliwe. Nie ma dwóch ludzi którzy by myśleli tak samo i zgadzali by się w każdej kwestii. I nie ma w tym nic złego. Rodzice też mogą mieć odmienne zdania na wszelkie tematy i absolutnie nie muszą się ze sobą zgadzać nawet w niczym. Ważne jest jednak to by pozostać autetycznym i prawdziwym.
Ja i W. nie zgadzamy się praktycznie w niczym. Zaczynając na guście muzycznym przez ulubione potrawy a kończąc na religiach. W sumie to nie ma tematu gdzie mielibyśmy jedno zdanie. Przy dzieciach też mamy różne podejście , ja staram się by relacja rodzic dziecko to było przytulanie i miłość, W. zaś skupia się na wychowaniu i wytlumaczeniu zasad. I mimo zupełnej różności w każdym aspekcie jest dobrze.
Wierzę również ze inne zdanie rodziców uczy dziecko ze można mieć swoje własne zdanie i nie być przy tym gorszym ani lepszym. Tak więc odpowiedz na tytułowe pytanie to nie. Rodzice absolutnie nie muszą a wręcz nawet nie powinni mówić jednym głosem. Jednak powinni mówić to samo każdemu dziecku. To znaczy jeśli tata lub mama mówią jedno do pierwszego dziecka to drugie dziecko też musi usłyszeć to samo.
Dziś miała miejsce u mnie pewna sytuacja. Dość prywatna sprawa więc może nie powinnam o tym pisać publicznie Ale kwestia na tyle ważna ze jednak postanowiłam opisać to wydarzenie.
Powiedziałam do K. coś z czym W. nie zgadzał się zupełnie. I w odpowiedzi na to W. stwierdził ze ja bede uczyc K. wg tego co powiedziałam a on nauczy S. odwrotnie i zobaczymy wtedy które dziecko będzie mieć lepiej. Bardzo mi się to nie spodobało bo przecież każda z córek ma nas dwoje za rodziców. I my oboje wychowujemy corki. To nie jest poligon gdzie mamy walczyć o to która córka będzie lepsza a tym bardziej nie jest tak ze któraś córka jest bardziej moja czy bardziej jego. Przecież obie są tak samo nasze.
W złości stwierdziłam ze skoro W. chce by S. była bardziej jego to niech ma. Zostawiłam go na kilka godzin z S. Dużo tego czasu młoda przespala więc nie było problemu ale trochę też płakała. Tak się właśnie dzieje gdy rodzice zaczynają dzielić dzieci na bardziej swoje – dziecko wtedy płacze, jest pokrzywdzone w takiej sytuacji.
Dla tego właśnie rodzice powinni mówić wszystkim dzieciom to samo a jeśli mama z tata się nie zgadzają w czymś to niech się nie zgadzają.

Jak przygotowac dziecko na rodzenstwo

  1. Jak przygotować dziecko na rodzeństwo.
    Gdy jesteś w ciąży zastanawiasz się jak twoje starsze dziecko zareaguje na pojawienie się maluszka w waszym domu. Chciałabyś by rodzeństwo kochalo się i by nie było zazdrości. Młodszego dziecka nie musisz uczyc niczego. Ono przyjdzie na świat w którym to starsze już jest i nie będzie znać innego świata. Jescze będąc w brzuchu nauczy się głosu starszego brata lub siostry i od samych narodzin będzie ten głos znać Tak dobrze jak twój i taty. Za to starsze dziecko które dotychczas miało rodziców tylko dla siebie może poczuć się zazdrosne a tego bardzo nie chcemy. Oczywiście nie da się w stu procentach przychotowac dziecka na bycie starszym bratem czy siostra. Mimo wszelkich staran i tak może nie być do końca zadowolone z powodu pojawienia się malucha. Ale jako rodzice możemy wiele zrobić by było to dla dziecka łatwiejsze.
    1. Postaraj się zrozumieć jak może czuć się dziecko po narodzinach rodzeństwa. To trochę tak jak by twój mąż przeprowadził do domu mlodsza żonę i powiedział ze ty masz ja kochać i pomagać przy niej bo jesteś starsza. Ciężka sytuacja , prawda ? Ale po takim przedstawieniu narodzin dziecka łatwiej będzie ci zrozumieć starszaka. Dla tego nie wymagaj od dziecka by od razu zachwyciło się malenstwem.
    2. Opowiadaj o dziecku od samego początku ciąży. Na początku starsze może nie wykazać zainteresowania albo może wydawać się ze nie rozumie. Faktycznie dwulatek nie zrozumie słowa ciąża. Ale z czasem zobaczy ze twój brzuch staje się większy a nawet się rusza
    3. Bajki. Dzieci kochają bajki a te mogą pomoc w oswojeniu się z myślą o rodzenstwie. Np Franklin
    4. Zdjęcia. Pokaż starszemu zdjęcia gdy to on był malutki. Opowiedz jak poznalas tatę i jak byliście szczęśliwi gdy urodziło się wam pierwsze dziecko.
    5. Zabawki. Przez zabawę dzieci poznają świat. Niemal wszystko można wyjaśnić w zabawie. Świetna jest lalka barbie w ciąży. Nawet dla chłopca. A najlepiej to całą rodzina lalek mama Tata starsze dziecko i dzidziuś.
    6. USG. Jeśli jest taka możliwość warto zabrać starsze dziecko na jedna z wizyt u ginekologa i pozwolić mu popatrzeć na ekran usg.
    7. Nie wprowadzaj żadnych zmian tuż przy narodzinach. Narodziny dziecka to nie czas na odpieluchowanie starszaka nie czas na przeprowadzkę ani pierwsze przedszkole. Wszelkie takie zmiany należy zrobić sporo przed porodem lub dużo po nim.
    8. Fajnie sprawdza się prezent z okazji zostania starszym bratem. Warto też powiedzieć rodzinie ze gdy przyjdą zobaczyć dzidziusia niech przyniosą drobiazg dla starszaka.
    9. Żarty. Powiększający się brzuch będzie ci utrudnial zabawę ze starszakiem. Najlepsze to obrócić to w zabawę. Możesz udać ze jesteś ogromnym wielorybem i chodzić ociezale : ojej wieloryb nie może cie dogonić nie uciekaj tak szybko
    Te kilka kroków na pewno pomoże przygotować dziecko na pojawienie się rodzeństwa. Najważniejsze to by starsze dziecko czuło się dalej ważne w czasie ciąży i po pojawieniu się maluszka.