Wroclaw z dzieckiem 2

Wczoraj nie było zbyt ciepło. Do późnego południa siedzieliśmy w domu i zaczynaliśmy się nudzic. Osobiście nienawidzę nudy i jak trzy dni pod rząd siedzę w domu to zaczynam przestawiac meble byle tylko odrobinę zmienić przestrzeń wokół siebie. Połowę zimy byłam zmuszona przesiedziec w domu i mam dość. K. gdy się nudzi zaczyna być złośliwa czego bardzo nie lubię. Staram się wyjść czasem chociaż na pobliskie pola. Zawsze to lepiej niż siedzieć w domu No i pies z nami wyjdzie. Ale na polach jesteśmy tak często ze okoliczne psy już na nas nie szczekają. W. nie jest też chętny do wychodzenia z nami na ten mały spacer.
Na samym początku związku z W. obiecałam mu ze pokaże mu cały świat. I chciałabym tego dokonać i jednocześnie zapewnić dzieciom jak najwięcej atrakcji. Świat widziany oczami dziecka jest dużo bardziej fascynujący. Od kiedy jestem mama zupełnie inaczej patrzę na miejsca w których już kiedyś bywalam.
Myśląc co by tu porobic w końcu wymyśliłam zoo. Ubralismy się i poszliśmy. S. niestety przespala całe kilku godzinne zwiedzanie. Jest malutka i raczej nie zaciekawiła by się zbyt ale miałam nadzieję ze chociaż trochę otworzy oczy. Za to K. była zachwycona zwlasza w afrykanarium. Nawet W. którego zachwycić ciężko był zadowolony i zrobił milion zdjęć rybom i fokom i pingwinom. …
Zoo to bardzo udany pomysł na zapelnienie dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *